Emperor 200 został stworzony dla graczy z naprawdę dużą ilością gotówki…

Emperor 200
Emperor 200

Gracze, dla których finanse nie są szczególną przeszkodą i nie widzą przeciwwskazań do wydania małej fortuny na fotel do grania powinni zobaczyć to oto cudeńko:

Emperor 200 to już nie tylko fotel gamingowy, to wręcz cała stacja do grania. Można powiedzieć że to Ferrari wśród foteli dla graczy. Porównanie do samochodu jest tu nie przypadkowe, ponieważ cena tego urządzenia to równowartość porządnego samochodu. Przy dzisiejszym kursie dolara wydając taką kwotę mógłbyś wyjechać z salonu nową Audi A4 czy też BMW serii 3…

Aby stać się właścicielem Emperora 200 trzeba mieć wolne 49.000 dolarów amerykańskich. To niesamowite urządzenie zostało opracowane przez speców z firmy Modern Work Environment Lab z Kanady.

Emperor 200
Emperor 200

Nie trudno się domyślić, że ten fotel jest bardzo wypasiony pod względem wyposażenia. Szczęśliwego użytkownika otaczają trzy monitory, które gwarantują szerokie pole widzenia i maksymalny komfort gry. Ponadto gracz ma pod ręką 24 calowy dotykowy ekran LED, a także systemy filtracji powietrza, aby zapewnić czystość pracy płuc. Co więcej Emperor 200 został wyposażony w system terapii światłem, który emituje witaminę D – taką jaką daje słońce, zatem gracz nie musi robić sobie niepotrzebnych przerw, aby złapać promieni słonecznych! Nie będzie chyba zaskoczeniem kiedy powiem Wam, że urządzenie posiada „bajery”, które można znaleźć w samochodzie wysokiej klasy – znajdziemy tu skórzane w pełni elektrycznie regulowane siedzenie oraz system audio firmy THX.

Jak widać Emperor 200 jest bardzo high-endowy. Niektórzy twierdzą, że to wręcz przegięcie. Bo czy naprawdę dla gracza potrzebny jest system filtracji powietrza lub emiter światła z witaminą D? Taniej chyba będzie wyjść na dwór 🙂